Filmy fabularne
« Powrót do spisu

Anioł w Krakowie

2002

Anioł Giordano źle się prowadzi! Zamiast modlić się w niebie, ciągle zakrada się do czyśćca, gdzie gra na gitarze i popala z Elvisem skręty! W końcu dostaje pokutę: ma się udać na Ziemię i codziennie spełniać dobry uczynek. Ląduje w Krakowie.

Komedia obyczajowa


Reżyseria: Artur Więcek „Baron”
Scenariusz: Artur Więcek „Baron”, Witold Bereś
Muzyka: Abel Korzeniowski
Zdjęcia: Piotr Trela
Producent: Witold Bereś
Producent wykonawczy:  Artur Więcek „Baron”
Obsada: Ewa Kaim, Krzysztof Globisz, Jerzy Trela, Kamil Bera, Andrzej Kozak, Tomasz Schimscheiner
Premiera: 20-09-2002
Dystrybutor: Kino Świat

Niepokorny Anioł Giordano (Krzysztof Globisz) za złe prowadzenie się zostaje wysłany na Ziemię. W ramach pokuty ma za zadanie spełniać jeden dobry uczynek dziennie. Zamiast do Holandii trafia przez pomyłkę do Polski. I ląduje w Krakowie. Tu zaczynają się jego zabawne perypetie. Spotyka na swej drodze kloszarda (Jerzy Trela),

sprzedawczynię kiełbasek Hankę (Ewa Kaim) samotnie wychowującą rezolutnego synka (Kamil Bera) i jadące na rozprawę rozwodową małżeństwo (Beata Schimscheiner, Andrzej Franczyk). Giordano pomaga śmiertelnikom i sam uczy się ziemskiego życia.

Nagrody i wyróżnienia

  • 27. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych – Gdynia 2002 (Wrzesień 2002): najlepszy debiut reżyserski dla Artura Więcka „Barona”, najlepszy debiut filmowy – dla Ewy Kaim, najlepsza komedia
  • Festiwal Filmów Polskich Prowincjonalia we Wrześni (luty 2002): Nagroda Główna „Jańcio Wodnik” dla najlepszego filmu, „Jańcio Wodnik” za najlepszą rolę aktorską – dla Krzysztofa Globisza, „Jańcio Wodnik” za najlepszą muzykę – dla Abla Korzeniowskiego
  • Festiwal Debiutów Filmowych „Młodzi i Film”, Koszalin 2002 - nagroda publiczności dla najlepszego filmu (październik 2002)
  • XV Festiwal Filmów Polskich w Chicago – Główna Nagroda Publiczności „Złote Zęby” (Listopad 2002)
  • 11th International Film Festival, St. Louis (Listopad 2002), Przegląd Filmów Polskich, Kutno 2002 (Luty 2002), Reminiscencje Festiwalu Prowincjonalia – Toruń 2002 (Kwiecień 2002), Letni Festiwal w Kazimierzu nad Wisłą 2002 (Sierpień 2002), Dni Krakowa w Wilnie (Wrzesień 2002), Festiwal Młodego Kina (Toruń 2003), Reminiscencje Filmu Polskiego – Seattle (Listopad 2002), Przegląd Filmów Religijnych, Lublin (Listopad 2002); Tydzień Młodego Filmu Europejskiego w Budapeszcie (Grudzień 2002)
  • Pięć nominacji do „Parady 2002”– dorocznej nagrody kulturalnej „Gazety Wyborczej w Krakowie” – za najlepszy film, za najlepszą muzykę dla Abla Korzeniowskiego, za najlepszą rolę aktora dla Krzysztofa Globisza, dla najlepszej aktorki – Ewy Kaim oraz ostatecznie – „Parada roku 2002” w kategorii „film” (styczeń / luty 2003)

Pisali o projekcie

Dużo humoru i odrobina smutku, anioły i ludzie, a wszystko w scenerii Krakowa i jego okolic. Film Artura Więcka „Barona” i Witolda Beresia „Anioł w Krakowie” jest prowincjonalny, bo w całości krakowski, i jednocześnie ogólnoludzki.
Agnieszka Kozik, „Gazeta Wyborcza” (Kraków), 2002/09/15

Ich film działa terapeutycznie, wychodzimy z kina w lepszym nastroju, skorzy dostrzegać uroki spraw z pozoru błahych.
Jerzy Armata, „Gazeta Wyborcza”, 2002/09/20

Ja osobiście cieszę się, że coś takiego nareszcie powstało. To nie jest już ten smutek Mazowsza, tylko czar Galicji: klimat ulicy, na której nawet prostytutki są malownicze, pogodni pijaczkowie. Trela jako menel jest po prostu do schrupania.
Prof. Maria Kornatowska w „Gazecie Łódzkiej”, 2002/09/27

Ten film jest kojący. To nietypowa komedia. Wśród wszechogarniającego chamstwa, knajactwa, prostactwa i wulgarności w polskich filmach rozrywkowych „Anioł...” jest jak wzruszająca kropla słodyczy, która zostaje gdzieś wewnątrz po wyjściu z kina.
Mikołaj Lizut, CO JEST GRANE (dodatek do „Gazety Stołecznej”), 2002/09/27
Ktoś nazwał go polską „Amelią”, bo jest słodki, baśniowy, a przecież wszyscy jesteśmy spragnieni baśni.
Jolanta Berent, „Viva”, 23.09

Film ten nie mógłby powstać w żadnym innym mieście, bo tylko Kraków potrafi przyciągnąć do siebie anioły.
„Dzień dobry”, 20.09.2002

Mamy wreszcie patent na dobry polski film! W nowej ustawie o kinematografii powinien się pojawić zapis o… obowiązkowym utrudnianiu pracy reżyserom i innym twórcom filmowym. Artur Więcek –  reżyser „Anioła w Krakowie”, najoryginalniejszego chyba obrazu na festiwalu – kręcił za własne i Beresia pieniądze.
„Wprost”, 29.09.2002

 

W tej poetycko-filozoficznej przypowieści pojawiają się bohaterowie przejrzyści, o prostych, nieskomplikowanych losach. Grani przez świetnych, krakowskich aktorów (...) To po prostu pogodna ballada o miłości. Tylko tyle? Aż tyle.
Julitta Nowicka, „Tele-Tydzień”, 20.09.2002

Sukces filmu tkwi przede wszystkim w jego krzepiącym przesłaniu, pozytywnej energii, umiejętności wykreowania klimatu. Deszcz zaproszeń, jaki posypał się na ‘Anioła’ ze strony przedstawicieli zagranicznych festiwali jest dowodem , że prowincjonalność  polskiego kina (pod warunkiem, że wykorzystana twórczo i świadomie), może stać się jego istotnym atutem.
Anita Piotrowska, „Tygodnik Powszechny”, 29.09.2003

Grupa krakowskich przyjaciół postanowiła udowodnić, że w ciężkich dla artystów czasach można nakręcić tani, a przy tym niegłupi film za psie pieniądze. (…) Prosta jak ludowa ballada opowieść ma wdzięk i siłę przyciągania nie tylko dla wąskiego kręgu zainteresowanych, czyli realizatorów filmu – co jest rzadkością przy tego rodzaju eksperymentach.
Janusz Wróblewski, „Polityka”, 21.09.2002

Każdy, kto Kraków kocha, powinien ‘Anioła’ obejrzeć (...). Poza tym brawa dla reżysera i producentów za wolę niezłomną stworzenia tego filmu ‘made in Cracow’. Czekam na następny.
„Cinema”, wrzesień 2002

Okazuje się, że trzeba młodego, zdolnego reżysera, który stawia pierwsze kroki w filmie, żeby odkrywał na nowo wspaniałego Krzysia Globisza. (...) zagrał on pięknie, poetycko i delikatnie.
Jerzy Trela w „Polityce”, 21.09.2002