Inne realizacje
« Powrót do spisu

Archiwum wydarzeń kulturalnych

2000-2002

Największe wydarzenia kulturalne lat 1945–2000, od muzyki poważnej po komiks, na tle obyczajów – w słynnej serii dokumentów spółki Bereś/Baron.

ARCHIWUM WYDARZEŃ KULTURALNYCH
(2000–2002)

To cykl filmów dokumentalnych przedstawiający największe wydarzenia kultury polskiej od roku 1945 po czasy współczesne – od muzyki poważnej po komiks w którym każde wydarzenie jest pretekstem do opisu ówczesnych obyczajów, a całość jest uzupełniona materiałami archiwalnymi z tamtych czasów. O komentarz i wypowiedź proszeni są nie tylko specjaliści, ale także ludzie, którzy tamte czasy przeżywali osobiście.

scenariusz: Witold Bereś, Artur Więcek „Baron”; reżyseria: Artur Więcek „Baron”; zdjęcia: Piotr Trela; projekt czołówki: Iwona Siwek-Front; muzyka: Mariusz Dziedzic „Młody”; narrator: Krzysztof Gadacz; w filmach wykorzystano materiały archiwalne

odc. 1: „1987: Biedni Polacy patrzą na getto”, 2000
odc. 2: „1962: Nóż w wodzie”; 2001
odc. 3:„1948: Popiół i diament”; 2001
odc. 4: „1967: Kapitan Żbik”; 2001
odc. 5: „1974: Balladyna”; 2001
odc. 6: „1981: Jarocin”; 2001
odc. 7: „1955: Wystawa w Arsenale”; 2001
odc. 8: „1973: Dziady Swinarskiego”; 2001
odc. 9: „1982: Tango ¬ Oskar dla animacji”; 2001
odc. 10: „2000: Abecadło ks. Twardowskiego”; 2001
odc. 11: „1992: Psy”; 2001
odc. 12: „1949: Nowa Huta i socrealizm”; 2001
odc. 13: „1975: triumf Zimermana”; 2001
odc. 14: „1956: Piwnica i Piotr Skrzynecki”; 2001
odc. 15: „1945: Goszyce”; 2001
odc. 16: „1991: Metro”; 2002
odc. 17: „1976: Kino moralnego niepokoju”; 2002
odc. 18: „1978: Cesarz”; 2002
odc. 19: „1952: Telewizja Polska”; 2002

 

Przez lwią część dekady lat 90. w polskiej telewizji publicznej trudno było znaleźć materiały dotyczące najnowszej historii Polski wolne od politycznej stronniczości. (...) Wygląda na to, że ten etap już mamy za sobą, czego bardzo sympatycznym przejawem jest program Witolda Beresia i  „Barona” „Dekolt” traktujący najnowszą historię kultury polskiej właśnie jako historię kultury, nic więcej i nic mniej. (...) 
PRL według Beresia jawi się jako okres wielkiego rozkwitu polskiej kultury zarówno tak zwanej wysokiej, jak i niskiej. To nie jest ze strony Beresia (w życiorysie którego jest dość styropianu na docieplenie niewielkiego budynku) deklaracja polityczna, ale po prostu stwierdzenie faktu. Bereś wcale nie przedstawia tego jako zasługi władz PRL-u, pokazując w swoich programach, z jakimi politycznymi naciskami borykali się nawet twórcy komiksów dla młodzieży. Dowodzi raczej, że dosłownie każde dzieło sztuki, przez duże „Sz” i maleńkie  „sz”, tworzono raczej wbrew nim niż dzięki nim. Kultura PRL-u była wielka właśnie dzięki temu, że była kulturą sprzeciwu. Kulturowo wciąż jednak jesteśmy dziećmi tej epoki (jak to ujął Tadeusz Sobolewski) i musimy się uczyć z tym żyć. Mam wrażenie, że naukę zaczęliśmy dopiero w ostatnich latach ¬ jeśli jednak chodzi o telewizję publiczną, Bereś z całą pewnością jest w niej prymusem.

Wojciech Orliński „Dzieci PRL-u”, Gazeta Wyborcza, 11¬17 maja 2001