Inne realizacje
« Powrót do spisu

Historia filozofii po góralsku

1998-99

Czy filozofię stworzyli Grecy? Ksiądz Tischner jest pewien, że najpierw byli górale. Tales z Miletu naprawdę nazywał się Staszek Nędza z Pardałówki, a za filozofowanie wziął się po prostu z nudów...

Historia filozofii po góralsku wg. ks. prof. J. Tischnera (19982005)

23 odcinki po 12 minut

reżyseria: Artur Więcek „Baron”; scenariusz: Witold Bereś & Artur Więcek „Baron” na podst. ksiązki ks. Tischnera „Historia filozofii po góralsku”; zdjęcia: Piotr Trela; muzyka: Trebunie Tutki.

w roli głównej: Jerzy Trela
oraz
Tomasz Schimscheiner, Krzysztof Globisz, Paweł Gędłek, Piotr Cyrwus, a także aktorzy amatorzy, m.in.: Wanda Kudasikowa, Józef Staszel, Stefan Łaciak (wszyscy w swoich rolach). Kraków 1998 i 1999.

Czy filozofię stworzyli Grecy? Ksiądz Tischner jest pewien, że najpierw byli górale. Tales z Miletu naprawdę nazywał się Staszek Nędza z Pardałówki, a za filozofowanie wziął się po prostu z nudów. I tak dalej, i tak dalej: nie grecki Anaksymander, ale Stefan Łaciak z Chyżnego, nie Heraklit z Efezu, ale Jędrzej Chmura z Pyzówki... Wszyscy patrzyli na góralski świat i formułowali myśli, które przypisuje się wielkim filozofom...

seria I: odcinki 1–7; 1998

Emisja: kwiecień 1999 – TVP1  

Tales z Miletu, czyli Stasek Nędza (Tomasz Schimscheiner)
Anaksymander, czyli Stefan Łaciak z Chyźnego (Stefan Łaciak)
Anaksymenes, czyli Józef Staszel (Józef Staszel)
Heraklit z Efezu, czyli Jędrzek Chmura (Paweł Gędłek)
Pitagoras, czyli Jędrek Waksmundzki (Piotr Cyrwus)
Sokrates, czyli Jędrek Kudasik (Krzysztof Globisz)
Sokrates i Ksantypa, czyli Wanda Kudasik (Wanda Kudasik)

„Jestem straszny cepr. Nie cierpię tradycyjnego polskiego folkloru, a góralszczyzny to już w szczególności. (...) Wydanie Historii w formie książki z kasetą przyjąłem jako dobry pomysł multimedialny, ale nie kupiłem, bo nie czytam po góralsku. A mimo to z ogromną przyjemnością obejrzałem Historię w postaci serialu telewizyjnego spółki Bereś & Baron. Sprawili oni bowiem, że góralszczyzna, pozostając góralską, nagle stała się zrozumiała, górale mądrzy, a cudowny dowcip księdza Tischnera i jego miłość do ziomków zajaśniały pełnym blaskiem. Wszystko to dzięki dwóm prostym chwytom: po pierwsze –zaangażować Jerzego Trelę, po drugie – nie spieszyć się, pozwolić dźwiękom, słowom, nutom i obrazom wybrzmieć do końca. To nie dyskoteka, to nie wideoklip. To jest do śmichu i pomyślunku. Hej!”

Jacek Rakowiecki, „Gazeta Wyborcza”, 27.03.1999