Rada nadzorcza fundacji
«

Krzysztof Burnetko

Dzień, w którym uwierzyłem, że świat ma sens…

Było ich wiele.
Najważniejsze to:
– kiedy po tym, jak ks. Boniecki i s-ka wyrzucili mnie po 17 latach pracy z „Tygodnika Powszechnego”, zadzwonił Marek Edelman i powiedział, że zawsze mogę przyjechać do niego z rodziną na zupę (i wódeczkę);
– kiedy zobaczyłem, jak mój niespełna 5-letni wtedy Kuba pięknie sobie radzi, jadąc na nartach za panem instruktorem po czerwonej trasie w Tignes;
– kiedy sam zaliczałem żleby w La Grave, północną ścianę Grande Motte i puch w Soldzie.

Optymista to dla mnie...

Człowiek, który wierzy, że świat ma sens.

Jeśli akurat nie pracuję, to trwonię czas na...

narty, narty, narty – tyle że mam to szczęście, iż ostatnio stały się one po części moją pracą.


Dziennikarz, pasjonat narciarstwa, krakus. Lubi jazz, blues i stary rock, książki historyczne, dobre jedzenie, whisky i czerwone wino. Ostatnio głównie pisze książki (z Witkiem Beresiem) i prowadzi blog „W śniegu i po śniegu” na portalu tygodnika „Polityka”.