Zarząd fundacji
«

Agnieszka Fryz-Więcek

Dzień, w którym uwierzyłam, że świat ma sens...

…wierzyłam zawsze, ale niezachwianej pewności nabrałam w chwili, kiedy zobaczyłam po raz pierwszy Olgę, moją córkę.

Optymista to dla mnie...

…taki bardziej wariat, z którym jednak zawsze warto trzymać, bo wtedy świat robi się piękny i jasny.

Jeśli akurat nie pracuję, to trwonię czas na...

…picie kawy i czytanie w łóżku – wszystkiego, co tylko wpadnie mi w ręce – uwielbiam!

Moja życiowa dewiza…

jesteś dzieckiem wszechświata
nie mniej niż drzewa i gwiazdy,
masz prawo być tutaj
a więc żyj w zgodzie z bogiem, czymkolwiek on ci się wydaje
w zgiełkliwym pomieszaniu życia zachowaj spokój ze swą duszą
przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach
jest to piękny świat
z Dezyderaty „Piwnicy pod Baranami”

Absolwentka polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego, gdzie nie tylko zdobyła jakąś wiedzę, ale przede wszystkim zawarła wiele przyjaźni, z tych na całe życie. Kocha książki, ale jej największą pasją jest teatr. Kiedyś realizowała ją jako dziennikarka działu kultury kolejno: „Gazety Krakowskiej,”, „Rzeczpospolitej” i „Przekroju”, a także współtworząc przez ponad dziesięć lat z krakowską gazetą teatralną „Didaskalia”. Obecnie czyni to w Narodowym Starym Teatrze w Krakowie, gdzie jako sekretarz literacki zajmuje się m.in. redakcją programów, i czym tylko trzeba, przy realizacji spektakli. Kilka lat spędziła w Dziale Wydawnictw Muzeum Narodowego w Krakowie, towarzysząc jako redaktor prowadzący powstaniu wielu pięknych książek o sztuce. Do dzisiaj przejawia lekkie uzależnienie od zapachu świeżej farby drukarskiej.